#1616708 05.10.2013 13:54:01
Jednakże, nie zapomniała wyjąć książki, w której były czary itd. Stanęła przy jednym z drzew, wzięła głęboki oddech i uśmiechnęła się lekko. Zaczęła machać różdżką.
- Consistam vivunt! - Krzyknęła, potwory się zatrzymały i nie mogły już się w ogóle ruszać, a drzewom natychmiast odrosły liście.
- Consistam vivunt! - Krzyknęła, potwory się zatrzymały i nie mogły już się w ogóle ruszać, a drzewom natychmiast odrosły liście.
wpis edytowany 05.10.2013 13:54:45