Jassemine spojrzała na dziewczynę i za pomocą swojej siły umysłu, sprawiła, że się podniosła, przeniosła wzrok na czarne kwiaty. Wskazała na nie ręką, wyobrażając sobie łąke, kolorowe kwiaty. Po chwili kwiaty zaczęły robić się kolorowe, ale nie na stałe. Co chwilę, gdy tylko robiły się kolorowe, zmieniały się znowu w czarne. Najwidoczniej, nie miała tak dużo mocy.
- Chwila! - Powiedziała, przyglądajac się jeszcze uważniej tym kwiatom. - Czy to..
- Chwila! - Powiedziała, przyglądajac się jeszcze uważniej tym kwiatom. - Czy to..