Anne wreszcie przyszła do szkoły spóźniona. Podeszła do swojej szafki, która była niedaleko Chrisa. Spojrzała kątem oka na ciacho i uśmiechnęła się do siebie.
- Jestem debilką - wyszeptała pod nosem
- Jestem debilką - wyszeptała pod nosem
Huhu ha huhu ha nasza zima zła.
Szczypie w oczy, szczypie w uszy.
Mroźnym śniegiem mocno prószy.
Szczypie w oczy, szczypie w uszy.
Mroźnym śniegiem mocno prószy.